wtorek, 10 lutego 2015

Rozdział 1

-Mam !! - krzyknęła moja przyjaciółka , Leslie .
-CO ?!?!? - odkrzyknęłam .
-Bilety VIP na koncert One Direction - powiedziała , wchodząc do salonu .
-Fajnie - mruknęłam .
-Ale TY idziesz ze mną - odparła .
-Co ?!?!
-Musisz iść , przecież wiesz , że zabiera mi mowę przy chłopakach - powiedziała , z rumieńcami .
-Okeyyy .
-Too , kiedy jest ten koncert ?? - zapytałam .
-Dziś !! - krzyknęła podniecona .
-CO ?!?!
-Musimy iść się ubrać - odparła .
-Okeyy .
Poszłam do pokoju przyjaciółki . Mieszkam z nią .

Po 20 minutach wyszłyśmy z domu . Wyjęłam z mojej torebki , Harribo .
-Jezu , ile ty masz zamiar to jeść ?? - zapytała .
-Nie wiem .
Schowałam je do torby . Zadzwoniłyśmy po taxi .




********W czasie koncertu********
-Lolly , możesz się przesunąć , bo i tak tylko żresz te żelki .
-Okey - bąknęłam i się lekko przesunęłam .
Chłopacy cały czas śpiewali , a ja nawet na nich nie patrzyłam . Po chwili zobaczyłam jak dziewczyna , chyba Norweszka , rzuca w lokowatego , stringami . Zaczęłam się śmiać .
-Nie ładnie się śmiać z .... - nie dokończył , bo powiedziałam .
-Z kaleki ?? - parsknęłam śmiechem .
-Odpuszczę ci ten grzech za żelki - odparł .
-Nie .
-Chcę malinowy .
-Nie ??
-Tera nie będzie zmiłuj się - zeskoczył ze sceny i podążył w moim kierunku .
Nawet się nie minęła sekunda , a loczek przełożył mnie przez ramię i zaczął gdzieś iść .
-Puść mnie !! Słyszysz ?!?! - darłam się i biłam jego plecy , nic .
-Ty tranwestyto !! Puszczaj mnie !! - kopałam go i biłam .
Wtedy uderzył mnie w tyłek .
-Naruszyłeś moją strefę prywatną !! Są na to paragrafy !!
Nagle stanęłam na ziemi .
-Co ty robisz ?!?!
-Jesteś winna mi żelki .
-Chyba śnisz - usiadłam na kanapie  .
-Nie chciałaś po dobroci , więc zrobimy to inaczej - uśmiechnął się szyderczo i usiadł obok mnie .
-Co ty chce... Przestań !!Błagam cię !!- zaczął mnie gilgotać .
-Proszę !! Litości !! Błagam !! - owinęłam nogi wokół jego talii , chcą zmienić pozycję .
-Harry , gdzie ty ..... co wy robicie ?!?!? - usłyszałam kogoś głos .
Zepchnęłam z siebie Harry'ego .
-To jego/jej wina - wskazaliśmy na siebie - wskazaliśmy na siebie palcem .
-To tylko i wyłącznie twoja wina tranwestyto - siedząc na podłodze , pokazałam mu język .
-Ja ?? tranwestytą ??? - powiedział ze sztuczną złością .
-Mam ci to przeliterować ?? - popatrzyłam na niego .
Zaczął powoli wstawać , i już wiedziałam , że muszę zwiewać . Szybko wstałam i zaczęłam uciekać. Usłyszałam szybki krok , Harry'ego .
-Pomocy ludzie !! - krzyczałam i biegałam wokół 3-ki chłopaków .
Nagle poczułam , że upadam na moje cztery litery .
-Auć - ktoś wyciągnął do mnie rękę .
Spojrzałam na moją ,,ścianę'' .
Znalezione obrazy dla zapytania zayn malik 2014 tumblr
-Sory - odparł i podał mi rękę .
Boże , to moja krówka !!! Mój przyjaciel z Bradford .
-A tak w ogóle co wy robiliście na tej kanapie ?? - zapytał , Louis ??
-Chciał , żebym dała mu żelki , a ten mnie zaczął gilgotać - mówiłam pośpiesznie .
-A jak wybranka spodni Harry'ego się nazywa ?? - zapytał Niall .
Uderzyłam go mocno w ramię .
-Taka mała istotka , a bije jak Zayn .
-Bo on mnie uczył .
-Nie kojarzę cię - pokręcił głową .
-A mam na imię Lolly - odparł .
Zaczął myśleć .
-A nad czym krówka myśli ?? - zapytałam z uśmiechem .
Od razu mnie przytulił . Kołysał mną i całował we włosy .
-Tęskniłem .
-Ja też - mocno go przytuliłam .
Odsunęłam się od niego . Mój telefon zaczął wibrować .
-Halo ???
-Gdzie ty jesteś ?!?!? Ja jak głupia stoję na dworze , i moknę , a ty se gdzieś zniknęłaś !!! - odstawiłam od ucha telefon , bo jak się drze , to boże zmiłuj mnie .
-Uspokój się , jedź do domu , a ja wrócę , powiedz swoim rodzicom , że wrócę trochę później .
-Okey , pa .
-Pa .
Rozłączyłam się .
-Dlaczego jej rodzice ?? - zapytał Harry .
-Booo ... moi , echhh , jak mieszkałam w Bradford , rodzice mnie bili , i .... trafiałam do szpitala .
-To dlaczego ty jeszcze żyjesz ?? - dodał .
-Bo Zayn mnie chronił - przytuliłam się do boku ,,ściany'' .
-Bo ładne dziewczynki nie mogą mieć siniaków - odparł i pocałował mnie we włosy .
-Chodź , jedziemy do nas - odparł Liam .
-Ale muszę powiadomić Anne - odparłam i napisałam wiadomość do cioci .